Przez i poza
Wojownik Światła dostrzega, że pewne momenty
w jego życiu są powtarzalne. Często staje przed podobnym problemem lub
znajduje się w sytuacji, jaka zdarzyła się już wcześniej.
Wpada w depresję. Zaczyna myśleć, że nie jest w stanie robić postępów
w swoim życiu, bo wszystkie ciężkie momenty powracają.
"Już przez to przechodziłem", narzeka
w duszy.
"To prawda, przechodziłeś", odpowiada
jego serce. "Jednak nigdy nie wyszedłeś poza to, co się wydarzyło"
Wtedy Wojownik rozumie, że powtarzalność doświadczeń
ma jedną przyczynę: nauczyć tego, czego jeszcze się nie nauczył.
Zaczyna szukać nowych rozwiązań dla każdego, poważającego
się problemu - do chwili, aż odkryje te właściwe.
Coś nienormalnego
Wojownikowi Światła zawsze zdarza się robić coś
nienormalnego. Może tańczyć na ulicy, podczas drogi do pracy; patrzeć
w oczy nieznajomym lub mówić o miłości od pierwszego wejrzenia. Od czasu
do czasu Wojownik wdraża pomysły, które wydają się niedorzeczne, ale w
które sam wierzy.
Nie boi się płakać nad starymi krzywdami, ani
podziwiać nowe odkrycia. Kiedy czuje, że czas jest odpowiedni, zostawia
wszystko za sobą i idzie za marzeniem, za którym tęsknił. Kiedy zrozumie,
że znalazł się na skraju wytrzymałości, wycofuje się z bitwy, nie obwiniając
siebie za popełnienie jednego lub dwóch nieoczekiwanych, lekkomyślnych
czynów.
Wojownik nie spędza swoich dni na próbach odgrywania
roli, jaką inni dla niego wybrali.
Małe rzeczy
Wojownik Światła zwraca uwagę na małe rzeczy,
które napotka na swojej drodze.
Kolec, mimo że jest mały, może sprawić, że wędrowiec
przerywa swoją podróż; mała, niewidzialna bakteria może zniszczyć zdrowy
organizm; pamięć nagłych lęków z przeszłości, może być przyczyną nawrotów
tchórzostwa. Ułamek sekundy jest wystarczający,
aby opuścić zasłonę przed wrogiem i umożliwić mu ostateczne uderzenie.
Wojownik uważa na małe rzeczy. Czasem jest surowy
dla samego siebie, ale woli działać w taki właśnie sposób.
"Diabeł tkwi w szczegółach", mówi stare
przysłowie.
Poszukiwanie sojuszników
Wojownik wie, że żaden człowiek nie jest osamotnioną
wyspą, gdzieś na środku oceanu.
Wie, że nie może walczyć sam; bez względu na plan,
zawsze będzie zależny od innych ludzi. Musi przedyskutować swoją strategię,
prosić o pomoc, a w czasie odpoczynku mięć kogoś, kto przy ognisku opowie
wojenne historie.
Jednak nie pozwala ludziom mylić koleżeństwa z
niepewnością. Jest szczery w swoich działaniach ale skryty w swoich planach.
Wojownik Światła tańczy ze swoimi przyjaciółmi,
jednak nie przenosi odpowiedzialności za swoje kroki na kogokolwiek.
Ryzykować więcej niż inni
Dla wojownika, nie istnieje coś takiego jak niemożliwa
miłość. Nie pozwala się zastraszać milczeniem lub odrzuceniem. Wie, że
za lodowatą maską, którą ludzie zakładają, można znaleźć rozpalone serce.
Dlatego wojownik ryzykuje więcej niż inni. Wytrwale
szuka ludzkiej miłości - nawet jeśli oznacza to, że wiele razy usłyszy
słowo "nie", powracając do domu pokonany, czując się odrzucony
fizycznie i psychicznie.
Wojownik nie pozwala, aby poszukiwania jego własnych
potrzeb zostały stłumione. Bez miłości jest niczym.
Akceptacja własnych obowiązków
Wojownik Światła jest godny zaufania. Popełnia
błędy i czasem myśli, że jest bardziej ważny, niż w rzeczywistości. Mimo
to nie kłamie.
Kiedy ludzie gromadzą się wokół ognia, rozmawia
z nimi. Wie, że słowa, które wymawia, będą zachowane w pamięci Wszechświata,
jako zapis tego, co myśli.
Wojownik rozważa: "dlaczego mówię tak wiele,
jeśli często nie jestem w stanie zrobić czegokolwiek z rzeczy, o których
rozprawiam?" Istotny temat na refleksje.
Serce odpowiada: "kiedy publicznie głosisz
swoje przekonania, musisz być na tyle silny, aby żyć zgodnie z nimi".
Ponieważ Wojownik myśli, że jest taki jak mówi, ostatecznie staje się
taki.
Trudne momenty milczenia
Wojownik wie, że czasem walka musi być przerwana.
Nie ma sensu prowadzić bitwy; trzeba być cierpliwym, czekając na siły,
które umożliwią kolejną konfrontację.
W ciszy bitewnego pola, wsłuchując się w bicie
serca, zauważa jakie jest napięte. To jest strach.
Wojownik robi rachunek swojego życia: widzi, że
miecz jest ostry, serce zadowolone, a wiara rozpala jego duszę. Wie, że
przygotowanie jest równie ważne jak działanie.
Zawsze czegoś brakuje. Wojownik, aby dobrze się
przygotować, wykorzystuje większość chwili, w której czas zwalnia bieg.
Kiedy pojawia się zło
Czasem zło idzie śladem Wojownika. On, spokojnie
zaprasza je do swojego namiotu. Wojownik pyta zło: "czy chcesz mnie
zranić lub wykorzystać mnie do zranienia innych?" Zło udaje, że nie
słyszy. Mówi, że zna duszę Wojownika. Dotyka otwartych ran i wzywa do
rewanżu. Przypomina mu, że zna wiele subtelnych sztuczek i podstępów,
które pomogą pokonać jego wrogów.
Wojownik Światła słucha. Jeśli zło staje się roztargnione,
on pytając o szczegóły planu, sprawia by mówiło więcej. Po wysłuchaniu
wszystkiego, wstaje i wychodzi. Zło powiedziało już tyle, jest tak zmęczone
i puste, że nie ma już siły, aby za nim podążać.
Wojownik musi zwracać uwagę na zło, jeśli chce
czynić dobro.
|
|