Wydanie: 2
Pewnego poranka, Nasredin - wielki mistyk Sufi, który
zawsze udawał szaleńca, zawinął jajko w szmaty, wyszedł na główny plac w mieście i przemówił do ludzi tam zgromadzonych.
- Dzisiaj zadam wam ważne pytanie - powiedział. Ten,
kto odpowie, co jest zawinięte w trzymanych przeze mnie szmatach, otrzyma
jajko, które się tam znajduje.
Ludzie, zaintrygowani, popatrzyli na siebie nawzajem
i odpowiedzieli:
- Jak możemy wiedzieć? Nikt z nas nie jest prorokiem.
Nasredin nalegał:
- To, co jest w środku, ma żółtą kulkę w centrum, jak
żółtko; otoczone jest przez przejrzysty płyn, podobny do białka z jajka,
ten z kolei otoczony jest łatwo tłukącą się skorupką. To coś jest symbolem
urodzaju i przypomina nam o ptakach lecących w kierunku gniazda. No więc,
kto potrafi powiedzieć co jest tutaj ukryte?
Wszyscy zgromadzeni pomyśleli, że w zawiniątku ukryte
jest właśnie jajko, ale odpowiedź wydawała się im zbyt oczywista, nikt
nie chciał ośmieszyć się przed innymi. Co jeśli to nie jest jajko, ale
coś ważniejszego - tajemniczy wytwór wyobraźni Sufich? Żółta kulka mogłaby
symbolizować słońce, przejrzysty płyn alchemiczną miksturę. Nie, ten szaleniec
z pewnością próbował zrobić z kogoś głupca. Naserdin zapytał jeszcze dwa
razy, ale nikt nie chciał powiedzieć czegoś głupiego, więc rozpakował
on zawiniątko i pokazał wszystkim jajko.
- Wszyscy znaliście odpowiedź - stwierdził. Nikt jednak
nie śmiał wyrazić jej słowami.
Takie jest życie tych, którzy nie mają odwagi ryzykować.
Bóg jawnie wskazuje rozwiązania, ale ludzie szukają skomplikowanych wyjaśnień,
kończąc na niczym.
Tłumaczenie: JR