Wydanie: 6
Izaak umiera
Pewien Rabbi był uwielbiany przez swoją społeczność.
Wszyscy byli oczarowani tym co mówił. Wszyscy z wyjątkiem Izaaka, który
nigdy nie przepuścił okazji, aby sprzeciwić się interpretacji Rabbiego
i wytknąć jego błędy w nauczaniu. Pozostali słuchacze byli rozdrażnieni
zachowaniem Izaaka, jednak musieli je tolerować.
Pewnego dnia, Izaak umarł. Podczas pogrzebu, ludzie
spostrzegli, że Rabbi jest głęboko poruszony.
- Dlaczego jesteś taki smutny? - ktoś zapytał. - Przecież
on zawsze krytykował to co mówiłeś!
- Jestem spokojny o mojego przyjaciela, który jest
teraz w niebie - odpowiedział Rabbi - ale żal mi samego siebie. Podczas
gdy wszyscy mnie czcili, on stawiał mi wyzwania, dzięki czemu byłem zmuszony,
aby się doskonalić. Teraz odszedł - obawiam się, że mój rozwój się zatrzyma.
Przebaczenie w tym samym duchu
Rabbi Nahum z Czernobyla był zawsze obrażany przez jednego ze sklepikarzy.
Pewnego dnia interesy przedsiębiorcy zaczęły się pogarszać.
- To z pewnością wina Rabbiego, który prosi Boga o zemstę - pomyślał i
udał się do Nahuma, aby prosić o wybaczenie.
- Wybaczam ci w tym samym duchu, w jakim ty przyszedłeś
prosić - odpowiedział Rabbi.
Mimo tych słów, straty sklepikarza coraz bardziej się powiększały, aż
stał się nędzarzem. Przerażeni uczniowie Nahuma przybyli do niego, aby
zapytać dlaczego tak się stało.
- Wybaczyłem mu, ale on głęboko w sercu nadal nosił nienawiść do mnie
- powiedział Rabbi. Jego nienawiść skaziła wszystko co robił, więc kara
boska stawała się coraz bardziej dotkliwa.
Tłumaczenie: JR